Google vs Microsoft – wielkie starcie „bokserskie”.

Dodano: 2010-05-15

Przygotowania do walki roku w wadze ciężkiej Federacji Informatycznej rozpoczęły się już na dobre. Dwóch znaczących przeciwników pokazuje niektóre swoje atuty i przygotowuje szybkie ciosy, wymierzone prosto w rywala. Taktyka demonstrowania swoich dobrych stron ma na celu zastraszyć przeciwnika i podkopać jego pewność siebie. Ma ona jeszcze jedno ważne zadanie odebrać zwolenników (sponsorów) oraz fanów (użytkowników).

Przyglądnijmy się pokrótce predyspozycją fizycznym (finansowym, IT) zawodników:

Przyjrzymy się pokrótce dotychczasowej karierze zawodników:

Microsoft posiadając większe doświadczenie na pewno będzie groźnym przeciwnikiem, jednak Google dzięki dobremu zarządzaniu nie jest wcale gorszy pod względem przygotowania kondycyjnego (czytaj finansowego) do stoczenia 13 rundowej walki jak i technicznego. Na przebieg tego pojedynku będzie miał wpływ nawet najmniejszy szczegół, potencjalnie nieistotna wpadka na rynku IT, lub też utrata rynku w jakimś rejonie świata. Wiele osób twierdzi, że Google to mieśniak na glinianych nogach czy aby napweno? Microsoft zraził do siebie część społeczności Informatycznej, jednak nadal uważany jest za producenta dobrego oprogramowania – nie licząc kilku wpadek.