Android – Google wie lepiej od użytkownika.

Dodano: 2011-01-07

System Android dla tabletów jak i telefonów komórkowych jest jednym z lepiej ocenianych oesów na rynku urządzeń mobilnych. Posiada wiele ciekawych rozwiązań jak i sporych niedociągnięć, można powiedzieć jak każdy skomplikowany i duży (?) system operacyjny.

Jedyna informacja jaka mnie zdziwiła to postępowanie firmy Google, producenta systemu Android w stosunku do użytkowników tegoż systemu. O co chodzi? Otóż Google zaimplementowało w systemie możliwość usuwania z urządzeń użytkowników programów zdalnie bez względu na jego zgodę lub nie.

Inne firmy jak np.: Microsoft w systemie Windows Phone 7, też korzysta z takiej możliwości lecz pyta użytkownika, czy usunąć program, za co na pewno zyska wielu zwolenników i poprawi wizerunek firmy.

Działanie mające na celu zabezpieczenie użytkownika przed złośliwym oprogramowaniem usuwając go ze sklepu Android Market, jest w pełni uzasadnione, jednak należy poinformować użytkownika o możliwości zainfekowania urządzenia i potrzebie usunięcia danego programu z telefonu przed wykonaniem tej operacji. Przydałaby się interakcja z właścicielem czy wyraża na to zgodę, a jeżeli nie to jakie konsekwencje mogą mu grozić np.: wykradnięcie haseł itp.

Postępowanie Google jest bardzo niebezpieczne, w przypadku wystąpienia błędu w oznaczeniu złośliwego oprogramowania, użytkownicy mogą zostać pozbawieni możliwości używania programów, które tak naprawdę są bezpieczne, a co może być z tym związane zapisanych w nich informacji – kilka osób może się zdenerwować.

Jeżeli w zdalnym usuwaniu programów bez potrzeby potwierdzenia przez użytkownika zostanie wykryta luka przez cyberprzestępców i wykorzystają ją do zmasowanego ataku na urządzenia mobilne z systemem Android, to winę poniesie tylko i wyłącznie Google.

Działanie Google przypomina trochę dyktaturę, tak ma być i koniec. Sytuację tą można porównać do zakupu mieszkania na własność, jednak w umowie był pewien kruczek – że jeżeli właścicielowi bloku nie spodoba się kolor lub meble w naszym mieszkaniu to może je wyrzucić (trochę wyolbrzymiłem problem, ale tak trzeba). Ciekawe czy wszystkim by się to spodobało.